W ostatnich latach nasze podejście do jedzenia bardzo się zmieniło. Zwracamy uwagę nie tylko na smak, ale też jakość, zdrowie, aspekty etyczne i środowiskowe. Interesują nas składy produktów oraz sposób ich wytwarzania. Za zmianami w myśleniu idą też zmiany w stylu jedzenia i nowe diety – paleo, keto, mindful eating, dieta dr Dąbrowskiej. Na czym polegają? Jakie korzyści zdrowotne ze sobą niosą? Czy są dla nas dobre?
DIETA, CZYLI STYL ŻYCIA
Zacznijmy od początku, czyli od tego, czym właściwie jest dieta? Na ogół kojarzy nam się z czymś negatywnym – rygorem, ograniczeniami, głodem, odmawianiem sobie czegoś, na co mamy ochotę, nadprogramowymi kilogramami, które musimy zrzucić. Tymczasem definicja diety okazuje się znacznie szersza i bardziej pozytywna – to sposób myślenia, dbałość o zdrowie i dobrą kondycję, nawyki jedzeniowe czy godziny spożywania posiłków. Na diecie jesteśmy więc nawet wtedy, kiedy się nie odchudzamy. Bez względu jednak na to, czy chcemy zrzucić zbędne kilogramy, zbudować masę mięśniową czy wyeliminować z jadłospisu jakiś konkretny produkt, najpierw powinniśmy skonsultować się z lekarzem. Zrozumienie tego, jak proste wybory kulinarne mogą wpływać nie tylko na nasz organizm, ale również na środowisko, jest bardzo ważne.
Powoli uczymy się właśnie takiego podejścia do jedzenia. Chcemy dokładnie wiedzieć, co trafia na nasz talerz albo jak zostało wyprodukowane. Na znaczeniu zyskuje ekologia, troska o środowisko naturalne, etyczne postępowanie. Właśnie te czynniki są szczególnie istotne dla wegan oraz wegetarian – więcej o korzyściach zdrowotnych, zaletach diety bezmięsnej i ciekawych jarskich przepisach z selerem naciowym pisaliśmy tutaj.
DIETA PALEO – ZMIEŃ SIĘ W JASKINIOWCA
Duży nacisk na naturalność, kontakt z przyrodą, aktywność fizyczną na świeżym powietrzu i spokojne spożywanie posiłków kładzie dieta paleo, nazywana też dietą jaskiniowców lub dietą myśliwsko-zbieracką. W jadłospisie paleo nie znajdziemy wysoko przetworzonej żywności, produktów zbożowych, cukrów rafinowanych, konserwantów oraz chemii. Dlaczego? Według gastroenterologa Waltera L. Viegtlina, autora książki „The Stone Age Diet”, za choroby cywilizacyjne w dużej mierze odpowiada złej jakości jedzenie, produkcja przemysłowa oraz podawanie zwierzętom hodowlanym antybiotyków. Nasze codzienne menu powinno zatem bazować na naturalnych produktach: warzywach, owocach, grzybach, mięsie, olejach i orzechach.
Jesteście ciekawi, jak dieta paleo wygląda w praktyce? W takim razie spróbujcie na przykład naszej zupy rybnej z selerem naciowym albo krewetek na sałatce selerowej.
Ryby i owoce morza są bogate w wysokowartościowe białka, nienasycone kwasy tłuszczowe oraz jod, z kolei seler naciowy to prawdziwe warzywo do zadań specjalnych, źródło między innymi witamin A, C i E, witamin z grupy B, przeciwutleniaczy, kwasu foliowego i magnezu. Seler naciowy pomaga regulować ciśnienie krwi, zmniejsza poziom złego cholesterolu, pobudza mechanizmy odpornościowe organizmu, dba też o kondycję naszej skóry, włosów i paznokci. Jego lecznicze właściwości są dobrze znane od tysięcy lat! Seler jest jednym z najstarszych i najzdrowszych warzyw, idealnie więc wpisuje się w ideologię kuchni paleo – naturalnej, minimalistycznej, przygotowywanej ze smakiem.
WARZYWA WEDŁUG DR DĄBROWSKIEJ
Znaczenie warzyw i owoców w naszej diecie podkreśla również dr Ewa Dąbrowska. Bazując na swojej praktyce lekarskiej, dr Dąbrowska doszła do wniosku, że dieta w całości oparta na roślinach pozwala skutecznie oczyścić organizm z toksyn, przywrócić mu wewnętrzną równowagę oraz wzmocnić odporność. Najlepsze efekty zdrowotne zapewnia krótki post leczniczy, czyli jedzenie przez kilka dni lub tygodni wyłącznie warzyw korzeniowych, kapustnych, cebulowatych, dyniowatych, liściastych i psiankowatych (między innymi papryka, pomidory, bakłażany), niskocukrowych owoców (jabłka, grapefruity, cytryny) oraz ziół.
Warzywa i owoce można spożywać na surowo (na przykład pokrojone w słupki łodygi selera naciowego, marchew, papryka, ogórek), w sałatkach, zupach, gotowane na parze albo zapiekane. Szczególnie polecane są zielone soki i koktajle warzywne – doskonałe źródło składników bioaktywnych, chlorofilu, witamin oraz enzymów, które stymulują produkcję krwinek, dotleniają, alkalizują i ułatwiają trawienie.
Warto jednak pamiętać, że warzywno-owocowa dieta dr Dąbrowskiej jest bardzo niskokaloryczna, nie może więc być stosowana przez długi okres czas! Jeżeli macie wątpliwości, czy taki sposób odżywiania będzie dla was dobry, najpierw skonsultujcie się z lekarzem. Wasze zdrowie jest najważniejsze!
DIETA KETOGENICZNA – CZY TŁUSZCZE MOGĄ BYĆ ZDROWE?
Tak jak dieta dr Dąbrowskiej na pierwszym miejscu stawia warzywa i owoce, tak dieta ketogeniczna opiera się przede wszystkim na… tłuszczach. Według zwolenników diety keto powinny one stanowić aż 80–90 proc. tego, co trafia na nasze talerze. W ten sposób niejako „przestawiamy się” na pobieranie energii nie z glukozy, jak to ma miejsce w klasycznych dietach, ale z ciał ketonowych, które powstają w procesie rozkładu komórek tłuszczowych w naszym organizmie. W efekcie – szybko tracimy zbędne kilogramy!
Sięganie po tłuszcze nie oznacza jednak niezdrowego jedzenia. Podstawę diety ketogenicznej stanowią ryby i owoce morza, jaja (najlepiej z ekologicznego chowu), naturalne tłuszcze (dobrej jakości oliwa z oliwek, olej kokosowy), produkty mleczne (prawdziwe masło, sery, jogurty greckie), orzechy (brazylijskie, macadamia) oraz warzywa, ale tylko te, które rosną powyżej gruntu (między innymi sałata, kalafior, kapusta, brokuł, cukinia, seler naciowy, awokado).
Zastanawiacie się, jak może wyglądać przykładowy jadłospis w diecie keto? Już podpowiadamy! Na śniadanie polecamy zieloną szakszukę z jajami, selerem naciowym, sałatą, cukinią i masłem, na obiad rybę po tajsku albo wołowinę po seczuańsku na kolację zaś – sałatkę z serem bałkański, kapustą, winogronami i selerem naciowym.
Dieta ketogeniczna nie tylko pozwala pozbyć się zbędnych kilogramów, często okazuje się też pomocna na przykład przy leczeniu padaczki i innych chorób układu nerwowego. Nie jest jednak polecana osobom, które przyjmują leki na nadciśnienie lub cukrzycę. Dlatego – tak jak w przypadku diety dr Dąbrowskiej – jeżeli nie jesteście pewni, czy to rozwiązanie sprawdzi się w waszym przypadku, koniecznie porozmawiajcie z lekarzem.
MINDFUL EATING: DELEKTUJ SIĘ JEDZENIEM
Każda ze wspomnianych wyżej diet w mniejszym lub większym stopniu wychodzi poza samo jedzenie. Ważne stają się też okoliczności, w jakich spożywamy posiłki, sposoby robienia zakupów, gotowania, serwowania posiłków, wreszcie – filozofia, która stoi za wybranym przez nas produktem albo dietą. Kwintesencją takiego podejścia jest mindful eating, czyli inaczej świadome, uważne, spokojne jedzenie – bez pośpiechu, za to z celebracją chwil i smaków. Naukowcy udowodnili, że mindful eating redukuje stres, zwiększa koncentrację, poprawia nasze samopoczucie i… świetnie wpływa na zdrowie. Uważne jedzenie jest bowiem korzystne między innymi dla naszego układu pokarmowego.
Przygotujcie więc sobie coś pysznego, na przykład zielone smoothie z selerem naciowym, ogórkiem, jabłkiem, kiwi oraz miodem, usiądźcie wygodnie, delektujcie się jedzeniem i cieszcie chwilą.
Smacznego!